Przejdź do głównej treści

Zamyślnik

... odsłon

Nie każdy świt
rodzi się nad spokojnym morzem.

Najpiękniejsze poranki
przychodzą po nocach,
w których człowiek był pewien,
że już nie doczeka światła.

Tak właśnie działa Bóg.

Nie zawsze ucisza burzę.

Częściej
uczy serce,
jak przez nią przejść.

Życie nie jest drogą
od sukcesu do sukcesu.

Jest pielgrzymką.

Każdy niesie swój kamień.

Każdy ma własny krzyż.

Każdy zna smak łez,
których nie widział nikt.

A jednak
wciąż spotykamy ludzi,
którzy jednym dobrym słowem
potrafią rozjaśnić dzień.

Nie dlatego,
że są doskonali.

Dlatego,
że pozwolili,
aby dobro zwyciężyło w nich
to,
co mogło uczynić ich gorzkimi.

Nie bój się swoich ran.

Przez nie
najłatwiej przenika światło.

I być może właśnie dlatego
Bóg nie ukrywa swoich.