Przejdź do głównej treści

Zamyślnik

5,042wyświetleń

Zamyślnik · Listy do współczesnego człowieka

Prolegomena

Są słowa, które powstają po to, aby zostały przeczytane. Są jednak również takie, które próbują uczynić coś więcej: zatrzymać się przy człowieku. Ten cykl wyrasta właśnie z takiego rozumienia słowa, jako przestrzeni spotkania, namysłu i obecności wobec tego, co w ludzkim doświadczeniu najtrudniejsze do wypowiedzenia.

Przejdź do Listów
Listy do współczesnego człowieka | Zamyślnik Przejdź do treści

Cykl ośmiu listów

Listy do współczesnego człowieka

Cykl ośmiu osobistych listów o wierze, bólu, nadziei, samotności, ciszy i szukaniu Boga pośród doświadczeń współczesnego życia.

Wszystkie listy

Najnowszy • List szósty

Do człowieka szukającego ciszy

Szósty list mówi o ciszy, która nie jest jedynie brakiem dźwięku, lecz przestrzenią prawdy, słuchania i spotkania. O wewnętrznym hałasie, milczeniu Boga oraz o powrocie do siebie, drugiego człowieka i Boga.

Cisza nie jest miejscem, w którym człowiek znika. Jest miejscem, z którego może powrócić prawdziwiej.

List piąty

Do człowieka, który utracił nadzieję

Piąty list jest o doświadczeniu utraty nadziei, o Wielkiej Sobocie ludzkiego życia i o Bogu, który pozostaje wierny także wtedy, gdy człowiek nie potrafi już zobaczyć dalszej drogi.

Nie wszystko, co wydaje się końcem, jest końcem.

List czwarty

Do człowieka zmęczonego

Czwarty list mówi o takim zmęczeniu, którego nie można po prostu odespać. O granicach ludzkiej siły, godności niezależnej od użyteczności i Bogu, który nie stoi poza cierpieniem człowieka.

Nie trzeba zasługiwać na prawo do istnienia.

List trzeci

Do człowieka, który jeszcze szuka

Trzeci list jest osobistym świadectwem drogi, która czasem wygląda jak oddalenie, a po latach okazuje się cichym prowadzeniem Boga przez pytania, tęsknotę i milczącą modlitwę.

Nie każda droga przez mgłę jest odejściem.

List drugi

Do człowieka, który utracił wiarę

Drugi list dotyka ciszy po modlitwie, pytań, które dojrzewają w człowieku przez lata, i tęsknoty za Bogiem, którego obecności nie potrafi już odczuć tak jak dawniej.

Nie każda ciemność jest końcem drogi.

List pierwszy

Do człowieka rozczarowanego Kościołem

Pierwszy list otwiera cały cykl. Nie jest polemiką ani obroną instytucji. Jest próbą spotkania z człowiekiem, który został zraniony w miejscu, w którym szukał światła.

Nie każde rozczarowanie jest końcem wiary.