Przejdź do głównej treści

Zamyślnik

... odsłon

Przeszedłeś, Panie, i nie zatrzymałeś się.
Woda poruszyła się w Twoim imieniu,
i w tym drżeniu pozostało wszystko.

Nie ma Cię w tym, co trwa.
Jesteś w chwili, która znika,
w dotyku, który nie zatrzymuje,
w oddechu, co ulatuje,
a jednak zostawia sens.

Naucz mnie widzieć w znikaniu Twoją obecność.
Niech pamięć o Tobie stanie się wodą,
która płynie i karmi.
Niech każde ustąpienie
będzie początkiem nowego stworzenia.

Twoja łaska nie zatrzymuje się w formach.
Jest ruchem, który przekracza brzeg,
światłem, które nie ma początku ani końca.

I kiedy wszystko odpływa,
pozostaje cisza, w której jesteś Ty.