Przejdź do głównej treści

Zamyślnik

... odsłon

Ciało nie jest grzechem.
Jest pamięcią dotyku, którym Bóg uformował świat.
Każda istota nosi w sobie echo tamtego tchnienia,
które obudziło glinę w puls.

Miłość nie zaczyna się w pożądaniu,
lecz w pragnieniu bycia poznanym do końca.
Nie tylko w ciele, ale w istnieniu.
Nie tylko przez drugiego, ale przez Tego, który stworzył pragnienie.

Seks nie jest przeciwieństwem świętości,
lecz jej odbiciem, cieniem tęsknoty za jednością,
która już raz była i wciąż czeka na wypełnienie.

Dwoje ludzi, którzy się spotykają naprawdę,
nie są tylko sobą.
Są ikoną początku, zapowiedzią nieba.
Tam, gdzie spojrzenie staje się modlitwą,
a dotyk błogosławieństwem.

Bo w miłości, jeśli jest prawdziwa,
Bóg znów stwarza świat.
Nie w prochu, ale w ciele,
nie w ciszy, ale w drżeniu,
które zna Jego imię.