Przejdź do głównej treści

Zamyślnik

... odsłon

Mgła wstaje z ziemi,
pełznie cicho po dachach i polach,
jakby świat chciał zakryć swoje rany.

Mgła jest zasłoną –
rozmywa kontury drzew, domów, ludzi.
Nie pozwala widzieć daleko,
więc skupiasz wzrok tuż przed stopami.

Mgła jest próbą –
uświadamia, że nie zawsze
znasz drogę i cel.
Że czasem musisz iść
na pamięć, na wiarę, na serce.

Mgła bywa złudzeniem –
wydaje się, że wszystko znika,
a przecież nic się nie zmienia.
To samo drzewo wciąż stoi,
ten sam człowiek idzie obok,
tylko twoje oczy błądzą.

I wreszcie mgła jest lustrem –
pokazuje, jak łatwo
sam zasłaniasz własne życie
wymówką, pozorem, kłamstwem.
A przecież Bóg przychodzi także w mgle,
jak światło, które nie daje się zatrzymać.