Przejdź do głównej treści

Zamyślnik

... odsłon

Znów budują ludzie –
nie z cegły, lecz z krzemu,
nie z gliny, lecz z algorytmu.
Wieża wyrasta – nie ku Bogu,
lecz ponad Boga.

Mówią: „Jednym językiem mówimy,
jednym systemem rządzimy,
jednym sercem bijemy –
a to serce jest z metalu”.

Ale kto jedność buduje bez Ojca,
tworzy jedność pozorną.
Kto stawia fundament na piasku,
gubi dom, choć mury sięgają chmur.

Stara Babel runęła – bo pycha
zawsze dzieli, choć udaje, że łączy.
Nowa Babel też się kruszy –
bo cyfrowe więzy nie są więzami miłości.

Prawdziwa jedność nie rodzi się z kodu,
ani z rynku, ani z władzy.
Jedność jest darem Ducha –
płynie z Krzyża, z przebitej strony Syna.

Czuwajcie, ludzie –
bo kto odda serce nowej wieży,
odda je bożkom, które nie zbawiają.

Bóg jeden – Pan.
I tylko w Chrystusie,
w Jego Krzyżu i w Jego Ciele,
rozproszeni mogą stać się braćmi,
a podzieleni – jednym Kościołem.