Przejdź do głównej treści

Zamyślnik

... odsłon

Mówią ci: „Uwierz w siebie”.
A ty – sam, jak pustynny kamień.
Mówią: „Zbuduj jutro”.
A dziś już ci się wali w dłoniach.

Świat sypie obietnice –
cukierkiem błyszczące, kwaśne jak ocet na języku.
„Będzie lepiej! Będzie łatwiej!” –
a w sercu dalej ciemność, dalej noc.

Nadzieja bez Boga –
to tylko lśniący sen.
Światło bez źródła,
ogień bez żaru,
łódź bez brzegu.

Człowiek łapie za słomę –
słoma kruszy się w pył.
Człowiek biegnie do światła neonów –
a zostaje sam w czerni.

Kto szuka w sobie, gubi się.
Kto ufa światu, tonie.
Kto wznosi ręce ku pustce,
znajduje tylko echo własnego krzyku.

Nadzieja bez Krzyża
nie ma mocy.
Nadzieja bez Zmartwychwstałego
nie istnieje.